From Kwiecień, 2006

Fenomen ZAUFANIA w internecie

FENOMEN ZAUFANIA
Zaufanie buduje się powoli. Należy kogoś dobrze poznać by obdarzyć go zaufaniem i ufać jego opiniom i zdaniu. Średnio musimy spotkać się z kimś 6-8 razy by nabrać do niego zaufania.

Jednak pojęcie ZAUFANIA zupełnie inaczej zachowuje się w sieci: ufamy (w sposób ograniczony, ale jednak) kontrahentowi sprzedającemu towary przez internet, zawierzamy opiniom nieznanych osób na forach dyskusyjnych, nasze dzieci umawiają się na spotkania z osobami, które poznały w internecie.

DOSTĘP DO INFORMACJI I JEJ ILOŚĆ
W pewnej mierze dopowiedziany za to jest łatwy dostęp do informacji jaki umożliwia internet.
Jeżeli nie stanowi problemu zamieszczenie informacji popierającej jakąś tezę, to identycznie ma się możliwość zamieszczenia informacji ją negującą.
Jeżeli sprawdzimy tę samą informację u kilku źródeł to jesteśmy w stanie wyrobić sobie opinię o jej wiarygodności.

Przyczyny takiego stanu rzeczy:
-powszechny dostęp do publikowania w internecie (blogi, fora dyskusyjne, CMS)
-ograniczona liczba osób aktywnych (posiadające wiedzę, umiejętności, chęci)
-popularność internetu na poziomie umiarkowanego nasycenia i użyteczności

PRZEWIDYWALNA PRZYSZŁOŚĆ
Niedługo sytuacja ta może się diametralnie zmienić.

Potrzeba uwiarygodnienia pochodzenia informacji pojawi się kiedy ‚nastawienie internautów ulegnie degradacji’.
Już obecnie możemy obserwować to zjawisko pod postacią spamu czy komentarzy do co bardziej kontrowersyjnych artykułów zamieszczanych w internecie (prezentowane informacje są tendencyjne i mają na celu osiągnięcie konkretnych korzyści przez nadawcę naszym kosztem).

Naturalnym odruchem będzie ograniczenie akceptowanych źródeł informacji tylko do tych sprawdzonych, lub korzystanie z opinii osób do których mamy zaufanie. (tak jak dzieje się to w świecie rzeczywistym).
Obecnie możemy obserwować to zjawisko w przypadku emaili (email jest wielokrotnie automatycznie filtrowany, a gdy trafia do naszej skrzynki jest otwierany wtedy gdy pochodzi od znajomej osoby. Reszta korespondencji ląduje w ‚koszu’, chyba że coś nas w niej zainteresuje).

Panaceum w takiej sytuacji będzie sieć networkingowa budowana jako połączenie klasycznego networkingu i nowych technologii informatycznych.

W takiej sieci mogą być sprawnie realizowanie funkcje jakie leżą u podstaw networkingu: wymiana informacji, zasobów i wiedzy.